Wsrod grzmotu silnikow odrzutowych

Wsrod grzmotu silnikow odrzutowych

Najdawniejszego źródła lotniczego silnika odrzutowego należy szukać w turbinie spalinowej, która już w latach trzydziestych znajdowała się na godnym uwagi szczeblu rozwoju. Istniało więc – z jednej strony – urządzenie składające się ze sprężarki, komory spalania i turbiny poruszającej sprężarkę. Z drugiej strony wizje statków powieprznych poruszanych siłą odrzutu gazów wyrzucanych do tyłu też były dość stare. Zasada odrzutu została pierwszy raz praktycznie urzeczywistniona w doświadczalnych samolotach Opla i Valiera w Niemczech. Samoloty te wykonywały niedalekie loty za pomocą rakiet prochowych, dosyć krótko palących się. Pomysł użycia turbiny spalinowej do wytwarzania strumienia gazów – dzięki czemu samolot napędzany znaczną siłą1 porusza się do przodu – jest nader ważny i na pewno niełatwy. Kto wpadł na tę myśl, trudno powiedzieć. Wielkie zasługi ma angielski inżynier Frank Whittie, który w 1930 r., wydatkując swe własne pieniądze, uzyskał patent na lotniczą turbinę gazową. Dopiero po 6 latach udało mu się zainteresować wpływowe osobistości i wówczas państwo przeznaczyło na ten cel znaczne sumy. Whittie mając do dyspozycji duży zespół ludzi energicznie kontynuował swe prace. Dnia 14 maja 1941 r. miał miejsce pierwszy lot jego odrzutowca Gloster „E-28″. Pierwszeństwo należy się jednak niemieckiemu samolotowi odrzutowemu „Heinkel-178″, który jeszcze w 1939 r. dokonał udanego lotu. Lot trwał 10 min. Było to na cztery dni przed wybuchem wojny.

Comments are closed.