Wozy konne

Wozy konne

Najstarszy dowód istnienia wozu na kołach pochodzi z doliny Indusu. Wykopano tam mały model wozu na dwu ciężkich, pełnych kołach, pochodzący z 3500 r. p.n.e. Takimi samymi wozami zaprzęgniętymi w woły jeżdżą teraz Hindusi z tych okolic. W państwie rzymskim nie było regularnego przewożenia pasażerów, jednak na głównych drogach mniej więcej co ok. 50 km stały oberże, w których można było przenocować lub zmienić konie. Kurierzy rzymscy jadąc konno i zmieniając konie co kilkanaście kilometrów robili dziennie ok. 200 km. W celu zapobieżenia uszkodzeniom wewnętrznym, powstałym od wstrząsów w siodle ludzie ci byli dokładnie obwiązywani specjalnymi bandażami. Transport kołowy ograniczał się do krótkich odległości, tzn. miał charakter miejscowy. Towary z dalszych krajów sprowadzano tylko drogą morską. Nic dziwnego, że Rzymianie zbudowali 80 000 km dróg z myślą wyłącznie o celach strategicznych. W okresie średniowiecza w dziedzinie transportu zapanował w Europie kilkusedetni upadek. Państwa rozbite na wiele księstw i hrabstw przestały opiekować się drogami. Co kilka kilometrów na ważniejszych gościńcach stali poborcy podatkowi przesyłani tam przez panów feudalnych, egzekwujący opłatę za przejazd – rzekomo na opłacenie kosztów konserwacji dróg. Jednak na prace drogowe przeznaczono bardzo mało pieniędzy. Skutki były opłakane. Drogi po deszczu były nie do przebycia. Karety wielkopańskie były zaprzęgane w 4 – 6 koni nie dla parady, lecz aby móc w razie potrzeby wyciągnąć pojazd z błota.

Comments are closed.