Anglik William Henson

Anglik William Henson

Jeszcze za życia Cayley’a został opracowany przez Anglika Williama Hensona genialny projekt wielkiego samolotu śmigłowego o rozpiętości skrzydeł 45 m, napędzanego maszyną parową. Zupełną nowością są tu śmigła, zaczerpnięte – jeśli chodzi o pomysł – z wiatraków. Henson jakby za jednym zamachem pokazał światu nowoczesny samolot, składający się prawie ze wszystkich niezbędnych części, a więc skrzydeł, kadłuba: podwozia, sterów ogonowych. Na lekkich żebrowaniach widzimy tu rozpięte płótno jedwabne, impregnowane oliwą dla lepszej szczelności. Skrzydła, w przekroju poprzecznym lekko wygięte ku dołowi, są usztywnione przemyślnym systemem olinowań. Autor projektu zatroszczył się o wszystko; zaznaczył nawet w opisie patentowym, aby liny miały przekrój owalny, dla zmniejszenia oporu powietrza. Gorzej wyglądają proporcje sterów; poziomy, czyli wysokościowy jest bardzo duży, natomiast ster pionowy, czyli kierunkowy, umieszczony pod pierwszym, jest stanowczo za mały i zbyt przypomina ster łodzi. A propos łodzi. Henson umieścił załogę, towary i silnik w zamkniętej gondoli – myśl, którą zaakceptowano powszechnie około dziesięć lat po braciach Wright. Najsłabszym punktem całej koncepcji był bez wątpienia silnik. Na tak olbrzymi samolot 18,5…22 kW to stanowczo za mało. Inną wadą nie do przyjęcia był brak lotek na tylnej krawędzi skrzydeł lub regulowanego zwichrowania skrzydeł. Na pomysł lotek wpadł dopiero Boulton w 1868 r. Chciał on za ich pomocą zapewnić stateczność poprzeczną sterowca w czasie lotu. W samolotach zastosowano je dużo później, po 1913 r. zrywając ostatecznie ze zwichrowaniem skrzydeł wprowadzonym w 1901 r. przez braci Wright.

Comments are closed.